Szczęśliwy numerek

01-12-2017

37

   W puli: 

 1, 3, 5, 6,

10, 12, 13, 17

18, 19, 20, 21, 22,

26, 28, 29, 30, 32,

34, 35, 36, 38, 40

  

My na YT

 

 

Zapraszamy do wsparcia Programu Stypendialnego!

 

Osiągnięcia

 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

Na stronie

Odwiedza nas 11 gości oraz 0 użytkowników.

Dziś przedstawiamy sylwetkę Michaliny Sobolewskiej, absolwentki Zakonu z 2010r.

Kiedy opuszczała mury naszej szkoły była już zawodowym ratownikiem WOPR, sędzią pływania oraz żeglarzem jachtowym. Należała do grupy najciężej pracujących pływaków w historii naszego liceum, razem z nimi trzykrotnie zdobyła tytuł wicemistrzyni województwa w pływaniu sztafetowym.

(srebrni medaliści z 2009r. - Michalina druga z prawej)

Bez problemów dostała się na kierunek "turystyka i rekreacja" AWF w Krakowie. W ciągu pięciu lat studiów wielokrotnie uczestniczyła w programie wymiany studenckiej Erasmus, co poskutkowało biegłym opanowaniem języków angielskiego i francuskiego. Ten "francuski" zastosowaliśmy w praktyce - była naszym tłumaczem na rejsie absolwentów nazwanym "Criuse in memory polish squadron of Elba 1814-2014", który w portowych knajpkach Korsyki zamawiał co bardziej regionalne potrawy. Do tej pory pamiętam smak korsykańskich wędlin i tego tam, czerwonego soku z winogron, który się zepsuł.

(etatowy fotograf na topie katamaranu w porcie Marciana na Elbie)

Podczas studiów uzupełniła kwalifikacje sportowe i została instruktorem narciarstwa i fitness, dzięki którym mogła dorobić do kiesy studenckiej. Pracowała też na "truskawkach w Holandii", była przewodnikiem na granicy meksykańsko-amerykańskiej (ale tu sza... bo FBI czyta ;) ) Wkrótce opanowała trzeci język - hiszpański. Niestety nie mieszka w Polsce, żyje i pracuje w St. Maximin na południu Francji. Do jej nowych zainteresowań należy bezwzględnie dodać nurkowanie.

(podobno na dnie Morza Śródziemnego jest piekielnie zimno)

(jej zdjęcia na FB doprowadzają nas do szewskiej pasji...)

Niestety spotykamy się już niezmiernie rzadko - także Miśka - są tu tacy, co czekają na następny rejs.... miała być Grecja, ale zrobiło się nieciekawie. Czyli Dubrovnik 2017? Śladami Marco Polo?

I jeszcze wiadomość do wychowawczyni - Pani Profesor Rokity - ekhmm.... znowu wuefista miał rację ;)